Press "Enter" to skip to content

WĘGIEL, STAL I SUWERENNOŚĆ: DYLEMATY TWÓRCÓW NOWEJ WSPÓLNOTY KONTYNENTU ?

PRACE NAD PLANEM SCHUMANA

Jak wynika z ostatniego sprawozdania konferencji sześciu krajów kontynentalnych (Belgia, Francja, Holandia, Luksemburg, Niemcy, Włochy), prace przygotowawcze nad planem Schumana posunęły się znacznie naprzód w porównaniu do pierwszego raportu przyjętego 5 sierpnia br.

Drugie sprawozdanie stosunkowo najmniej zajmuje się zagadnieniem organów, które mają się zająć zarządem i kontrolą kompleksu połączonych przemysłów węglowego i stalowego. Struktura tych organów została już w zasadzie uzgodniona w pierwszej fazie rokowań. Jest ona wielostopniowa i obejmuje: Wysoki Zarząd złożony z 6 do 9 członków mianowanych łącznie przez wszystkie rządy na zasadzie indywidualnych kwalifikacji; Wspólne Zgromadzenie delegatów parlamentów, raz do roku wysłuchujące sprawozdania Zarządu i wyposażone w prawo krytyki — nie może ono natomiast ingerować w decyzje Zarządu; Radę Ministrów, która miałaby w pewnych wypadkach wydawać zalecenia Zarządowi, co jednak nie jest równoznaczne z ogólną nad nim kontrolą; wreszcie ostatnim organem byłby Trybunał, który czuwałby nad ścisłym przestrzeganiem przez Zarząd traktatu.

W ostatnim sprawozdaniu z 27 września jedynie funkcje Rady Ministrów i jej stosunek do Zarządu zostały wyraźnie sprecyzowane, podczas gdy wszystkie inne organy pozostały niezmienione. Rada ministerialna ma być tą instytucją, poprzez którą zasadnicza polityka poszczególnych rządów w zagadnieniach węgla i stali będzie komunikowana Zarządowi; z drugiej zaś strony wszystkie propozycje Zarządu w zakresie stosunków całego obszaru objętego planem do krajów znajdujących się poza nim mają być zatwierdzane przez Radę.

Niemniej — jak wynika z rezultatów ostatnich rokowań — delegacje wszystkich krajów były zgodne co do tego, że Zarząd powinien pozostać nieuszczuplony w jego kompetencjach i że jego charakter ponadnarodowy i niezależny powinien pozostać nietknięty. Odnosi się to przede wszystkim do zagadnienia utworzenia jednego rynku dla węgla i stali w ramach tych sześciu państw, a także do produkcji i cen, polityki inwestycyjnej i handlowej. Jeśli chodzi o bezpośredni wpływ na regulowanie warunków pracy i płac, uznano, że te sprawy należą do parlamentów poszczególnych krajów, chociaż koordynacja i wyniki studiów we właściwych komitetach organu zarządzającego z natury nie pozostaną bez znaczenia i w tej dziedzinie.

W dziedzinie planu ściśle gospodarczego szczególnie wybija się postulat zgodnie przyjęty, by jak najszybciej przekształcić cały obszar wchodzących w rachubę państw w jeden rynek węglowy i stalowy. Ma to się dokonać w momencie wprowadzenia w życie traktatu. Ponieważ od razu odbije się to na mniej ekonomicznych przedsiębiorstwach, wprowadzony ma być specjalny fundusz wyrównawczy, na który składać się będą wpływy z opodatkowania przemysłów węglowego i stalowego, a z którego czynione będą inwestycje na przestawienie produkcji bądź modernizację wyposażenia technicznego mniej opłacalnych przedsiębiorstw.

Przyjęcie zasady jednego rynku oznaczać będzie również natychmiastowe zniesienie taryf celnych w zakresie samego węgla i stali, ale także produktów pochodnych, których zasięg ma być w traktacie bardzo szeroko zakreślony. Pociągnie to za sobą w stosunkach zewnętrznych konieczność niezwłocznych pertraktacji handlowych z tymi krajami, z którymi państwa nowej wspólnoty mają klauzulę największego uprzywilejowania. Taryfy krajów wspólnoty z trzeciami państwami nie muszą być jednakowe — mogą być zróżniczkowane tylko do pewnego stopnia tak, aby nie dopuścić do sprowadzania węgla czy stali za pośrednictwem innego członka.

Inna ważna zasada, którą zgodnie przyjęły delegacje sześciu krajów, polega na tym, że wszyscy członkowie wspólnoty korzystać będą z tych samych przywilejów w posiadłościach zamorskich, czyli francuskie i belgijskie terytoria zostaną na równych prawach otwarte dla pozostałych czterech państw.

Plan Schumana od momentu jego ogłoszenia miał podwójny charakter: polityczny i ekonomiczny. Z powodu jego aspektu politycznego — a mianowicie zagadnienia suwerenności — Wielka Brytania odmówiła w nim uczestnictwa. Tymczasem — może w wyniku krytycznego stanowiska Anglii — struktura przewidzianych instytucji nowej wspólnoty jest do tego stopnia złożona, że tzw. „zlanie suwerenności” co najmniej straciło swe ostre kontury. Mimo to plan w niczym nie stracił na swym znaczeniu politycznym. Nie kto inny jak sam autor świeżo oświadczył, że wprowadzenie go w życie ułatwi współpracę wojskową między partnerami, a przecież wśród partnerów znajdują się Niemcy.

Z punktu widzenia ekonomicznego poczyniono wielki postęp w ostatnich rokowaniach, wypełniając ogólne zasady bardziej skonkretyzowanymi propozycjami. Odnosi się wrażenie, że zainteresowane kraje kontynentu, a szczególnie Francja, przywiązują jak największą wagę do praktycznego funkcjonowania planu właśnie w dziedzinie ekonomicznej, odkładając spodziewane korzyści polityczne na późniejszy okres.

Okazały się także nieuzasadnione obawy — w niektórych kołach były to raczej nadzieje — że Niemcy traktują inicjatywę francuską jedynie z punktu widzenia taktycznego i że mogą swój stosunek do niej zmienić. W istocie rzeczy zarówno ze strony francuskiej, jak i niemieckiej istnieje wola doprowadzenia rokowań do szybkiego końca. W pierwszej połowie października mają być zakończone prace zarówno w zakresie struktury i kompetencji organów nowej wspólnoty, jak i w dziedzinie ekonomicznych dyrektyw. Ostateczne sprawozdanie ma być następnie przekazane specjalnej komisji celem zredagowania na tej podstawie projektu traktatu.


BIBLIOGRAFIA:
Wszystkie prawa należą do Myśl Polska : dwutygodnik poświęcony życiu i kulturze narodu 1950,
R. 10 nr 19 (162) Rojek , Marian Emil

Comments are closed.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2025 | Historia.pl
Magazyn Historyczny - iHistoria.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.